Decyzję o zamontowaniu instalacji solarnej podejmujemy zwykle z myślą o upalnym lecie. Warto jednak wiedzieć, że pracują niezmiennie również w czasie mrozu – o ile tylko dociera do nich promieniowanie słoneczne.
Paliwem dla solarów jest promieniowanie słoneczne – a nie temperatura. Dlatego kolektory pracują zawsze gdy tylko docierają do nich promienie Słońca – również zimą. Często można zobaczyć podczas miesięcy zimowych kolektory słoneczne jako „ciemne punkty” na białym zaśnieżonym dachu, bo po opadach śnieg z kolektorów płaskich szybko się zsuwa, odkrywając powierzchnię kolektora co umożliwia pozyskanie energii z promieni Słońca – to taka ciekawa funkcjonalność solarów płaskich w odróżnieniu do innych typów solarów.
Płyn solarny to mieszanina specjalnie dobranych substancji o odpowiednich parametrach dla prawidłowej pracy systemu solarnego. Mrozoodporność płynu wynosi – 40 stopni Celsjusza, co daje pewną i bezpieczną pracę podczas zimowych miesięcy – mówi Łukasz Grzywacz Manager Produktu Systemy Solarne w firmie Monier Braas.
Z myślą o zimie należy zadbać o właściwy montaż kolektora na dachu. Tylko wysokiej jakość materiały zagwarantują, że kolektor będzie odporny na działanie ciężaru śniegu i mrozu, a przejścia przewodów przez połać dachowa pozostaną szczelne – radzi Superdekarz Jacek Święty. Pierwsza zima to nie tylko egzamin z wydajności dla nowo zainstalowanych solarów, ale również możliwość sprawdzenia czy zostały zamontowane na dachu zgodnie ze sztuką dekarską.
mk121
21 grudnia 2012 at 00:21
Z myślą o zimie należy zadbać o właściwy montaż kolektora na dachu.
mk121
19 stycznia 2013 at 12:10
yes!
mk121
21 lutego 2013 at 20:48
na czasie
Marzenka
13 marca 2013 at 19:16
zimą nie solary a solarium
jack from warsaw
29 kwietnia 2013 at 11:11
trzeba o tym pomyśleć
Marzenka
1 czerwca 2013 at 20:34
dlaczego nie ?
marrika
11 czerwca 2013 at 14:09
Instalacja solarna to dobre rozwiązanie, szybko się zwraca. Nie szkodzi środowisku.
marrika
11 czerwca 2013 at 14:30
Ciężko znaleźć dobrego fachowca. Jak można się upewnić, że trafiliśmy na eksperta w swojej dziedzinie? Ostatnio ,,hydraulik” montował mi sedes. Oczywiście nawet to spartolił. Gdzie ci fachowcy?
Marzenka
7 lipca 2013 at 16:59
3 x tak