Mikroorganizmy na elewacji – jak z nimi walczyć?

Grzyby, pleśnie czy glony często pokrywają powierzchnie elewacji budynków pogarszając ich estetykę, a czasem nawet znacząco wpływając na spadek parametrów mechanicznych.

Występowania oraz wegetacja mikroorganizmów (glony, grzyby) na elewacji wiąże się przeważnie z zaistnieniem tzw.  czynników sprzyjających ich rozwojowi:

- brak  bezpośredniej operacji słońca na elewacji np. północne ściany,

- wysoka i gęsta roślinność,

- sąsiedztwo innych zabudowań rzucających cień

- oddziaływanie wody opadowej na elewacji lub odbijającej się np. od chodników, daszków i innych powierzchni płaskich,

- zacieki z obróbek blacharskich i innych elementów montowanych na elewacji

- zakurzenia i zabrudzenia elewacji stanowiące podłoże i pożywkę dla rozwoju mikroorganizmów biologicznych

- duże stężenie zarodników w środowisku otaczającym budynki

Intensywność występowania składników stanowiących pożywkę w lokalnym środowisku powiązana jest między innymi z urbanizacją, uprzemysłowieniem, zanieczyszczeniem powietrza etc. – Z przeprowadzonych obserwacji elewacji budynków termomodernizowanych wynika, że częstsze występowanie grzybów, pleśni, glonów czyli tzw. porażenia mikrobiologicznego występuje szczególnie w obszarach zwiększonego zabrudzenia powierzchni zewnętrznych, w miejscach zaciekającej wody np. z nieprawidłowo wykonanej obróbki blacharskiej, w miejscach zwiększonej penetracji wody np. opadowej – mówi Przemysław Sieradzki z firmy Bolix. – W miejscach nie zabrudzonych, chronionych przed dostępem wody  (pod parapetami, balkonami,) mikroorganizmy na ogół nie mają warunków do rozwoju i rzadziej występują.

Winne nie tylko środowisko

Również sami (świadomie lub nie) w znacznej mierze przyczyniamy się do wzrostu drobnoustrojów na elewacjach zamieszkiwanych budynków. Zła eksploatacja, brak okresowych inspekcji lub konserwacji elewacji oraz usuwania zanieczyszczeń staje się powodem występowania porażenia biologicznego.

Wojna z nieproszonymi lokatorami

Walka z grzybami, porostami, które pojawiły się na elewacji budynku obecnie  jest znacznie prostsza i skuteczniejsza niż przed nawet kilkoma laty. Czyszczenie elewacji powinno obejmować  mycie pod ciśnieniem (usunięcie zielonych nalotów), wraz z jednoczesną sanityzacją odpowiednimi roztworami substancji biobójczych. Następnie zabezpieczenie powierzchni tynku oraz pokrycie warstwy wierzchniej ściany powłoką z farb o podwyższonej odporności na skażenie mikrobiologiczne – dodaje Przemysław Sieradzki.

Zaloguj się Logowanie

Komentuj