Większość z pojazdów rekreacyjnych z częścią mieszkalną nie jest przyjazna dla środowiska, ani tym bardziej samowystarczalna. Jednak Tricycle House jak najbardziej spełnia te warunki, ponieważ jest napędzany siłą mięśni osoby nim kierującej.
Krótko mówiąc jest to tzw. tricykl, rower trzykołowy z dwoma tylnymi kołami, między którymi na specjalnym stelarzu zainstalowany jest namiot z polipropylenu przypominający miech akordeonu.
Wnętrze mobilnego domu jest wyposażone w łóżko, szafki, szuflady, a także zbiornik wody. Stół zamienia się w łóżko lub zlew, kuchnia w łazienkę, każdy centymetr przestrzeni jest optymalnie wykorzystywany.
Istnieje także możliwość zintegrowania przestrzeni mieszkalnej wehikułu z innymi pojazdami Tricycle House, co pozwoli zwiększyć powierzchnię użytkową obiektu.
Tricycle House mógłby się sprawdzić podczas rowerowych wakacyjnych wypraw, a przenośny dom zapewniłby komfortowe warunki noclegowe niezależnie od aktualnego miejsca postojowego.
Pojazd został zaprojektowany przez People’s Industrial Design Office (PIDO).
Marzenka
14 marca 2013 at 20:40
??? nie na moją fantazję
Marzenka
16 marca 2013 at 10:38
Marzenka
17 marca 2013 at 09:52
trójkołowy rower
Marzenka
12 kwietnia 2013 at 17:42
czego jeszcze nie wymyślą…
rena1963ta
15 kwietnia 2013 at 17:05
śmieszny domek.
aicha
17 kwietnia 2013 at 09:12
pomysłowe, ale nie dla mnie..
jack from warsaw
24 kwietnia 2013 at 12:22
pasuje w Kraju Kwitnącej Wiśni – jak zabraknie miejsc w kapsułach hotelowych..to wyciągasz toto z bagażnika i masz domek
Marzenka
6 maja 2013 at 21:57
futurystyczny
rena1963ta
8 maja 2013 at 21:14
jednak wolę większe gabaryty:DD
Marzenka
8 maja 2013 at 22:14
wow
jack from warsaw
20 maja 2013 at 08:38
na lato jak znalazł
marrika
27 maja 2013 at 23:59
W Polsce zaraz by buchnęli
Marzenka
30 maja 2013 at 11:40
jack from warsaw
17 czerwca 2013 at 08:46
na wycieczki teraz idealny
jack from warsaw
3 lipca 2013 at 09:44
kupiłbym taką na wycieczki
jack from warsaw
18 sierpnia 2013 at 19:54
przydałby się taki domek w tej chwili
Marzenka
13 września 2013 at 21:05
i mi
Marzenka
14 września 2013 at 16:19
w sumie wolę coś w wersji maxi
Marzenka
16 września 2013 at 09:37
nie dla mnie
promodi
7 grudnia 2013 at 15:06
Ładne, pomysłowe ale chyba mało praktyczne.