Ustawa antyspreadowa umożliwiła spłatę kredytu w walucie, w której został zaciągnięty. Dzięki temu można obniżyć cenę każdej raty, jednak jak się do tego zabrać?
W raporcie AMRON-SARFiN publikowanym przez Związek Banków Polskich, w 2007 roku w Polsce zaciągnięto aż 127 737 kredytów we frankach szwajcarskich. Rekord odnotowanych kredytów został pobity rok później, otwarto wtedy aż 195 408 kredytów mieszkaniowych denominowanych w CHF.
W 2008 roku średni kurs franka szwajcarskiego wynosił 1,90 zł, dlatego osoby, które wzięły kredyt w latach 2007-2008 teraz są najbardziej poszkodowane. Cena franka szwajcarskiego według kursu NBP wynosi dziś 3,42 zł czyli prawie dwa razy więcej niż 5 lat temu. Co za tym idzie, raty kredytu zaciągniętego w tamtym okresie są teraz dwa razy wyższe.
- To właśnie, między innymi, rosnącej cenie franka zawdzięczamy ustawę antyspreadową, która obowiązuje od zeszłego roku. Dzięki niej można spłacać kredyt bezpośrednio w walucie pieniędzmi z kantoru lub przelewem z konta walutowego. – mówi Piotr Podrażka, właściciel serwisu GieldaWalut.pl.
Jak znaleźć franka w dobrej cenie? Sposobów jest kilka – można kupić franki w kantorze i wpłacić gotówką w kasie banku, założyć rachunek walutowy i co miesiąc przelewać ratę bezpośrednio na rachunek walutowy w banku lub skorzystać ze społecznościowej platformy wymiany walut. - W społecznościowych serwisach wymiany walut spread walutowy jest nawet o kilkanaście groszy niższy. – wspomina Piotr Podrażka – Kurs waluty jest ustalany indywidualnie przez każdego użytkownika, co pozwala na sprzedaż bądź kupno franka szwajcarskiego, euro, czy dolara po cenie niższej niż w tradycyjnym kantorze.
Cena franka szwajcarskiego według NBP wynosi 3,42 zł. Aby otrzymać cenę franka, którą proponują „zwykłe” kantory, należy dodać do tego prowizję, która średnio wynosi ok. 3 procent. Zakładając, że w kantorze kupimy franka za 3,49 zł, za ratę kredytu wynoszącą 500CHF zapłacimy wtedy 1 745zł. - Cena franka w naszym serwisie wynosi teraz średnio 3,40 zł. Różnica między ceną w zwykłym kantorze, a internetowym to ok. 10 groszy na jednym franku. – dodaje Piotr Podrażka. Łatwo obliczyć, że przy racie kredytu 500CHF i kursie 3,40 zł za ratę zapłacimy już tylko 1 700 zł. To o 45 zł mniej niż w przypadku „zwykłego” kantoru. W skali rocznej zaoszczędzić można nawet 500-550 zł zakładając, że kursy nie ulegną większym zmianom.
W Internecie można wymienić nie tylko franki szwajcarskie ale również funty, euro czy dolary i także na tym zaoszczędzić. Przykładowo według NBP cena 1 euro to 4,17 zł. Na platformie wymiany walut można znaleźć oferty, gdzie 1 euro kosztuje jedynie 4,13 zł, czyli o 5 groszy mniej.
Korzystne warunki wymiany oferują społecznościowe serwisy walutowe. Korzystając z tego typu platformy nie jesteśmy skazani na konkretny kurs i konkretną ilość waluty, sami ustalamy warunki transakcji. Wymiana walut, na tego typu stronach internetowych, działają podobnie do internetowych serwisów aukcyjnych, tyle, że tu przedmiotem sprzedaży jest waluta. - Aby skorzystać z usług platformy trzeba założyć w niej konto, na które będą przelewane środki pieniężne. Osoby, które korzystają z internetowej bankowości nie powinny mieć żadnych trudności ze zrozumieniem zasad działania serwisu. – dodaje Piotr Podrażka.
Zaloguj się Logowanie